Lis

30

2012

Udany debiut – pierwsza wystawa po remoncie

Po kilku miesiącach prac remontowych, biblioteka otwarła swoje podwoje dla artystów i twórców zrzeszonych w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych. Obrazy olejne, rzeźba, akwarele, koronki, witraże, wyroby z masy solnej, biżuteria, sztuka użytkowa i haft wystawiono po raz pierwszy w pachnącej jeszcze farbami mini-galerii pod dachem miejskiej biblioteki.

Szefująca mszańskiej książnicy Agnieszka Orzeł już do wakacji ma rozpisane w swoim kalendarzu kolejne wystawy twórców z Mszany Dolnej, ale też z miejscowości ościennych. W piątkowe popołudnie niewielka sala wystawowa wypełniła się twórcami i miłośnikami sztuki. Z Limanowej dotarł sędziwy Władysław Frączek – dziś Honorowy Prezes Towarzystwa, wielki animator życia artystycznego na limanowszczyźnie i dobry duch TPSP. Nie zabrakło burmistrza Mszany Dolnej Tadeusza Filipiaka.
Przy lampce wina, gorącej kawie i herbacie mogliśmy do woli zachwycać się nastrojowymi pejzażami Józefy Potaczek z Łostówki, podziwiać prawdziwe koronkarskie cudeńka Danuty Wieliczko i Marii Chorągwickiej. Z ilości zawieszonych obrazów olejnych można wnioskować, że najwięcej pośród lokalnych artystów mamy malarzy, zaś farba olejna jest ulubioną techniką – swoje dzieła na wystawę udostępniła p. Alina Ficzkowska, ale znanej i uznanej malarce kroku dotrzymują Magdalena Jakubiak, Danuta Franczak, Ewa Franczak, Małgorzata Chwałek-Sych i Anna Kościelniak. Tak, jak różne są nasze artystyczne gusta, tak i dzieła wymienionych Pań różnią się od siebie, każda z nich ma swoją ulubioną tematykę. Pomiędzy nastrojowymi pejzażami Józefy Potaczek, martwą naturą Magdaleny Jakubiak, miniaturkami Aliny Ficzkowskiej, oczy zwiedzających przykuwała rzeźba w drewnie – Tomasz Ciężadlik, wnuk niezapomnianego Stanisława Ciężadlika, malarza portrecisty, rzeźbiarza, lutnika i gawędziarza, pokazał że płynie w nim krew z krwi wielkiego artysty, jakim był jego dziadek.
Płaskorzeźby w lipowym drewnie to prawdziwe dzieła sztuki, a krucyfiks z wykrzywionym w cierpieniu i bólu ciałem Ukrzyżowanego nie pozwala przejść przed nim obojętnie. Piękny tryptyk wystawił też Stanisław Łabuz.
Jeśli ktoś szuka czegoś gustownego na prezent, powinien przystanąć przy ekspozycji z biżuterią – aż trudno uwierzyć, że te misterne dzieła sztuki wykonały wielkie dłonie Kazimierza Ficzkowskiego – jego biżuteria, zwana etniczną budziła zachwyt pań, ale pole do popisu mieliby tu przede wszystkim panowie, którzy zawsze przed Gwiazdką zachodzą w głowę, co tu podarować swoim damom pod choinkę? Jeśli nie z rogu, muszelek i piórek, to może z …..filcu? Taką biżuterię wytwarza Katarzyna Wieliczko, zaś Danuta Wieliczko i Ewa Franczak na materiał dla swoich dzieł wybrały masę solną.
Jeśli jednak wśród miłośników sztuk wszelakich znajdą się amatorzy ….poezji, to i oni na trwającej do 30 grudnia wystawie znajdą coś dla siebie, a może bardziej dla swoich pociech. Władysława Anna Jamróz pokazuje swoje prace z myślą o dzieciach – sympatycznym dodatkiem do wierszy są ilustracje wykonane przez najmłodszych. Swoją pasją podzieliła się też Wanda Skirlińska – witraże i makramy zachwycają wielorakością barw. Bez dwóch zdań mogłyby stanowić ozdobę każdego salonu w naszych domach.

Pozostaje nam zaprosić wszystkich do odwiedzenia wystawy ukazującej wielkie bogactwo środowiska artystycznego naszej zagórzańskiej ziemi, bo często bywa tak, że cudze chwalimy, swego nie znamy …. a warto. Ten wernisaż daje po temu doskonałą okazję. Wystawa czynna w godzinach pracy biblioteki, także w każdą sobotę.

Źródło: Urząd Miasta w Mszanie Dolnej